Kryzys w Sony Ericsson

Dołek finansowy nie ominął również Sony Ericsson. Jak większość widzi sprzedaż telefonów komórkowych systematycznie maleje, ponieważ rynek jest prawie całkowicie nasycony nimi. Analitycy spodziewali się w tym kwartale sprzedaży na poziomie 15,5-21,8 milionów sztuk. Niestety będzie około 14 milionów telefonów. Nie dość, że mniej niż się spodziewano, to jest to jeszcze tylko połowa egzemplarzy porównując do  I kwartału 2008 roku. Straty mają sięgać 340-390 milionów euro. Podobno nadzieją mają być smartphony, czyli np. X1.

(ź): Money.pl

xperia

4 odpowiedzi do “Kryzys w Sony Ericsson”

  1. Ale są firmy które mimo nasycenia rynku sukcesywnie zwiększają swoją sprzedaż (samsung, lg).Gdyby se zaczął wprowadzać do swoich telefonów dotykowe ekrany i zaczoł robić wyświetlacze o większej roździelczości niż 240×320 pix. a także gdyby telefony se osługiwały takie formaty video jak DivX/XviD nie wspomne o większej roździelczości nagrywania video,to nie tylko nie odnotował by tak dużych strat,ale ciągle przynosił by zyski gdyż w przeciwieństwie do samsunga i lg se wciąż jest bardziej rozpoznawalną i poularną marką(szczególnie wśród młodzieży)

  2. No widzisz larm. Jakie to proste, szkoda ze ludzie ktorzy w cenrtrali decyduja o takim czyms, nie posluchaja ludu, ktory do nich krzyczy.

    Miejmy jednak nadzieje ze w tym roku bedzie znacznie lepiej i samsung z lg zostana w tyle.

    Emil

  3. Do Emila.Chyba jednak nie takie proste jak Tobie się wydaje,skoro sonyericsson nie potrafił tych technologi wprowadzić do swoich telefonów,a nie wydaje mi się aby nie chciał tego zrobić.Pozdr.

  4. hmmmmm…. bardzo intrygujące. Uważasz, że wprowadzenie telefonu wysoko wyprzedzającego inne modele dobrze wpłynie na rynek? Nie licząc kosztów takiego modelu i liczby sprzedanych egzemplarzy, która zapewne byłaby niewielka z powodu wysokiej ceny. Strategia czasem jest ważniejsza niż ślepa pogoń za rozwojem. Nie mówię oczywiście o konkretnych przykładach lecz ogólnikowo :) . To coś podobnego do wojny operatorów. Powoli wprowadzają swoje promocje, jednak czasem pogrywają ostro jak np. Play.

Wypełnij, aby odpowiedzieć