Recenzja W980

Zapraszam do czytania recenzji W980. Napisałem ją sam pewien czas temu. Jakość zdjęć nie jest naprawdę profesjonalna, ale przy następnej produkcji na pewno będzie lepiej.

W980i


Sony Ericsson W980 to od Lutego 2008 oczekiwany Walkman z klapką. Główne jego cechy, których nie można było dostrzec w żadnym poprzednim modelu SE to Transmiter FM oraz pierwsza klapka z pełnowartościowym zewnętrznym wyświetlaczem. W dalszej części recenzji wszystko wyjaśnię. Do masowej produkcji i sprzedaży trafił na początku 3 kwartału 2008 roku i był trzecim po W890i oraz W760i dostępnym na rynku Walkmanem bez systemu operacyjnego posiadającym kamerę 3.2 mpx.
Dwa słowa o testowanym modelu: pochodzi z Salonu Sony Ericsson i posiada soft R3DA028. Jak większość mnie zna, przypadkowo kupuje telefony. Tak samo było tym razem.

Sezamie, otwórz się…

Telefon zapakowany jest w małe, szczelne i estetyczne pudełko:

W środku znajdziemy:

- Telefon

- Bateria BST-38

- Ładowarka CST-60

- Zestaw słuchawkowy HPM-77

- Kabel USB DCU-65

- Kabel muzyczny MMC-60

- Płyta z oprogramowaniem

- Karta gwarancyjna

- Instrukcja

- Inne ulotki

Wielkość ma znaczenie…


Wymiary W980 to 92x46x16.9mm. Nie jest on na pewno mały. Tym bardziej po otwarciu klapki. O dziwo jednak nie sprawia wrażenia wielkiego i ciężkiego. Jest lekki w obsłudze i dobrze leży w dłoni. Gdy porównując jego wielkość do C902 wypada bardzo przyzwoicie. Jest tylko po rozłożeniu pół raza większy. Jeżeli chodzi o grubość telefonu to otwarty i porównany dolną częścią z C902 jest cieńszy a po złożeniu klapka dodaje mu tylko 5mm i jest mniejszy od Cyber-Shot’a. Wagowo W980 ma 100 gram, czyli wcale nie taki ciężki jakby mogło się wydawać. Nie nazwiemy go oczywiście „piórkiem” i „maluchem”, ale jednocześnie nie możemy o nim powiedzieć „cegła”. Na zdjęciach może wychodzi dosyć duży, ale w rzeczywistości tak nie jest.

Charakterystyka zewnętrzna…

W przeciwieństwie do innych Walkmanów, SE postawiło na oryginalność. W980 nie przypomina żadnego wcześniejszego modelu, nie ma tzw. „Brata”. Firma być może chciała spróbować czegoś nowego, zobaczyć jak telefon przyjmą odbiorcy na rynku. Sony Ericsson wypuścił 3 wersje kolorystyczne. Piano Black, Opera Brown oraz Violin Red:


Kontrowersyjna częścią telefonu jest przedni panel. Sprytnie ukryty został w nim wyświetlacz (176x176px, TFT, 262 tyś. kolorów). Ten myk można już było zaobserwować w innym modelu, dokładnie Z610i. LCD było dopiero widać, gdy się uaktywnił. Tak jest też w W980. Ekran nie jest bardzo dobrej jakości jak ten wewnętrzny, ale dosyć dobrze potrafi odwzorować wszystkie kolory. Poniżej znajdują się klawisze dotykowe, które działają wyśmienicie. Nie ma mowy o jakimkolwiek zacinaniu, samemu wciskaniu się itp. Będą służyć nam przy korzystaniu z Walkmana i Radia, ale o tym w dalszej części recenzji.

Klawisze – tu jest nowość- w żadnym wcześniejszym telefonie wypuszczonym z pod marki SE nie widziałem tak daleko rozstawionych od siebie klawiszy numerycznych. Dla mnie jest to plus, ponieważ już nie wciskam przypadkowo innych przycisków a w ten sposób bardzo dobrze mi się pisze sms-y. Widać, że postawiono na oryginalność. Na początku użytkowania telefonu mogą one sprawiać pewne trudności, jednak szybko można się do nich przyzwyczaić. Nie trzeba wciskać ich za mocno, posiadają dobry skok. Kłopot mogą sprawić klawisze nad przyciskami do odbierania/kończenia rozmowy. Moim zdaniem są za blisko siebie i często zdarzają mi się pomyłki. Sony Ericsson już chyba całkowicie zrezygnował z robienia telefonów wyposażonych w Joystick. Teraz wszystkie nowe modele posiadają Joypad, co jest o wiele lepszym wyjściem.

Teraz przejdźmy do głównego wyświetlacza. W980 posiada LCD 2.2 calowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 240×320 (QVGA). Wyświetla on 262 tysiące kolorów , więc nie jest wcale taki mały. Tą samą wielkość ma ekran w K850i, W760i, W595, W902. Świetnie odwzorowuje kolory, głębię, kontrast. Wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Nad wyświetlaczem znajduje się głośnik rozmów i kamera VGA do połączeń video (po środku). Do pierwszej rzeczy, wiele osób ma zastrzeżenia, jednak ja nie narzekam na jakość prowadzonych rozmów. Wszystko jest głośno i wyraźnie. Videorozmów nie próbowałem, ponieważ mieszkam w miejscu gdzie zasięgu UMTS nie ma.

Co do wyglądu tylnej części nie ma co się rozpisywać. Na górze po lewej stronie widać aparat 3.2 mpx. Klapka nie jest specjalnie oryginalna. Bardzo dobrze trzyma się telefonu. Nie skrzypi, nie lata, jednak bardzo łatwo się ją zdejmuje bez użycia większej siły.

Lewy bok W980 nie posiada żadnych przycisków. Po tej stronie zamontowany jest tylko Fastport i uchwyt na smycz.

Z prawej strony znajduje się przycisk głośności, zewnętrzny przycisk aplikacji (Porozmawiamy o nim w dalszej części) oraz blokada klawiszy.

Kończąc opis wyglądu telefonu, napiszę parę subiektywnych słów na temat jego designu. Na zdjęciach telefon nie prezentuje się ciekawie, wygląda dosłownie brzydko, jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Telefon moim zdaniem jest bardzo stylowy, oryginalny, ładnie się prezentuje. Mam ogólne zastrzeżenie do całości obudowy. Jest podatna na odciski palców tak jak K850i. Tyczy się to całego przedniego panelu jak i całego środka po otworzeniu klapki. Denerwującą rzeczą w tym modelu jest również straszne umiejscowienie górnej części telefonu. Po otwarciu moim zdaniem znajduje się za daleko z tyłu. Tył telefonu został wykonany z tego samego materiału co tył w W880i oraz W910i, czyli jak ja to mówię, „Misiowaty plastik”. Klapka na moje szczęście nie ma luzów, chodzi sztywno i płynnie.

Co kryjesz w sobie…

W nowej platformie A2(DB3150) zastosowano takie samo menu jak w poprzednich, tylko z jedna różnicą. W głównym menu zamiast Menedżera plików mamy teraz radio a to pierwsze zostało przeniesione do organizatora. Niestety ja nie mogłem wytrzymać i ustawiłem sobie tak jak w starszych modelach. Standardowy układ 4 rzędy po 3 ikonki. W ustawieniach oczywiście mamy do wyboru jeszcze inne opcje. Mianowicie „Obrotowe” i „Pojedyncze ikony” co jest nowością. Wcześniej tego nie było. Co do samego oprogramowania to chodzi bardzo dobrze, nie zawiesza się nawet po włączeniu muzyki. Można swobodnie chodzić po menu i robić inne rzeczy. Grać w gry, pisać sms. Jak za dawnych dobrych starych czasów. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że platforma A2 została już prawie całkowicie dopracowana.

Pierwsze 2 ikony służą praktycznie do tego samego, czyli do Internetu. Pierwsza przenosi nas od razu do witryny „Playnow” a druga otwiera stronę startowa, gdzie możemy zacząć naszą przygodę z Internetem. Osobiście nie używam wbudowanej przeglądarki. Uważam ją za pożeraczke pieniędzy, Strasznie ciągnie dane a zanim cokolwiek się otworzy trzeba poczekać dłuższa chwile. Sam osobiście korzystam z Opery Mini, która wydaje mi się o wiele lepszym zastosowaniem i oszczędniejszym.

Kolejna pozycja w menu to „Rozrywka”:

- Na pierwszym planie są usługi związane z kartą sim, oczywiście jeżeli sieć udostępnia jakieś. W przypadku ERA np. daje nam Simextra z różnymi usługami.

- „TrackID”. Jest to opcja rozpoznawania muzyki. Gdy słyszymy jakiś fragment piosenki, której nie znamy a chcielibyśmy znać to dzięki tej opcji nagrywamy fragment muzyki i później łączymy się automatycznie z Internetem w celu rozpoznania jej.

- „Usługi lokalizacyjne”. Możemy korzystać ze zdjęć satelitarnych Google a po podłączeniu GPS’a do lokalizowania miejsca w którym się znajdziemy, korzystania z map itp. Niestety to wymaga łączenia się z Internetem. Oczywiście jest sposób na obejście tego. Można wgrać mapy w Javie.

- „Gry”. Standardowo mamy 3. Lumines Block Challenge, Need for Speed ProStreet oraz Sudoku. Nie było mowy o tym wcześniej, ale telefon ma wbudowany w sobie akcelerometr, dzięki któremu możemy sterować grami poprzez potrząsanie/przechylanie telefonu. Dla przykładu NFS ProStreet. Przechylając telefon możemy skręcać w Lewo i w prawo.

- „VideoDJ”. Aplikacja do edycji Video

- „PhotoDJ”. Aplikacja do edycji zdjęć

- „MusicDJ”. Aplikacja do tworzenia własnych dzwonków

- „Sterowanie Zdalne”. Dzięki tej opcji możemy dla przykładu sterować komputerem przez Bluetooth

- „Nagraj dźwięk”. Prosto mówiąc, dyktafon

-”Film Pokazowy”. Filmik prezentujący i reklamujący Telefon. W tym przypadku oczywiście W980.

Takim sposobem dochodzimy do „Aparatu”, który jest na 4 pozycji. Mam zastrzeżenie co do umiejscowienia. Zazwyczaj w taki sposób trzymam telefon, że palcem zasłaniam obiektyw. SE mogło bardziej sie postarać. Jak wspominałem na samym początku W980 jest Walkmanem z 3.2 mpx. Niestety ten model jak wiele innych z serii muzycznej nie posiada Automatycznej regulacji ostrości (Autofocus), wiec możemy zapomnieć o zdjęciach makro. Jak na serię Walkman telefon robi przyzwoite zdjęcia. Nie są rozmazane tak bardzo i jakościowo też nie wychodzi najgorzej. Myślę, że przeciętnego odbiorcę by zadowoliły. Oczywiście posiada kilka opcji, które mogą się przydać. Można zmieniać tryb zdjęć, rozmiar zdjęcia, efekty, balans bieli, jakość zdjęcia, Tryb nocny, samowyzwalacz no i chyba tyle. Teraz przejdźmy do Video. Sony Ericsson w nowej platformie zrobił krok naprzód. Można już nagrywać filmy w rozdzielczości 240×320 pixeli. Telefon o ile się nie mylę nagrywa je z prędkością 15 klatek na sekundę. Jakościowo nie wypada super, ale da się wytrzymać. Poniżej kilka przykładowych fotek:

Na piątej pozycji są „Wiadomości”. Raczej nie muszę się tutaj rozpisywać, ponieważ to podmenu jest takie samo w każdym modelu SE.

Następnie są „Multimedia”, które niejako łączą się już z Walkmanem. Pierwsze są zdjęcia, gdzie możemy pooglądać nasze zasoby w telefonie, puścić pokaz slajdów itp. Później jest Muzyka, ale wrócimy do niej w dalszej części przy omawianiu Walkmana. W Multimediach mamy również możliwość oglądania Video. Zobaczenia jakie gry posiadamy w telefonie, skorzystania z kanałów RSS no i to wszystko.

Kolejne menu to „Radio”. Nie różni się ono praktycznie od radia z innych modeli. Mamy podstawowe opcje: TrackID, Zapisz, Kanały, Auto zapis, Włącz Głośnik, Ustaw Częstotliwość, RDS, Włącz mono i minimalizuj. Mam trochę zastrzeżeń co do odbioru stacji. Tam gdzie mogłem dobrze złapać sygnał na K800i teraz udawało mi się na W980, ale słabiej. Niestety to jest na minus.

„Kontakty”. Znane wszystkim doskonale podmenu. Od dawna nie zmieniło się wcale i stale są na swojej 9 pozycji. Nadal prezentuje wysoki poziom. Do jednego kontaktu możemy przypisać kilka numerów, dzwonek, video, obrazek. Mamy możliwość kopiowania numerów z karty SIM na telefon, i na odwrót. Jak ktoś poprosi o numer to telefon pozwoli wysłać kontakt sms-em, przez Bluetooth, e-mailem i MMS’em. Jeżeli pracujemy w jakiejś firmie to przyda nam się opcja własnej wizytówki.

To podmenu jest powodem dla, którego istnieje cała seria telefonów Walkman. Chodzi oczywiście o samego „Walkmana”. Sony Ericsson w platformie A2(DB3150) umieścił kolejną wersje tego odtwarzacza muzyki. Tym razem jest to 3.0. Z wyglądu jest naprawdę dobry. Bardzo szybko można się połapać co, gdzie i jak jest. Co ciekawe w tym modelu po włączeniu odtwarzacza zmienia nam się podświetlenie klawiszy na czerwone. W świetle tego nie widać, ale w ciemnościach tak. Mam mieszane uczucia co do tej opcji. Dla mnie jest zbędnym bajerem utrudniającym życie. Na razie porozmawiajmy o opcjach. Jak przystało na porządny telefon mamy możliwość segregowania muzyki na wszelkie sposoby. Według list odtwarzania, utworów, autorów, albumów, gatunków, roku a nawet nastroju dzięki funkcji SensMe. Zaimpletowany został również korektor z pośród którego można wybrać sobie ustawienia:

Następną opcją są wizualizacje. Cos podobnego jak mamy w komputerze, w „Windows Media Player”. Dla mnie jest to zbędna rzecz spowalniająca telefon. Wole ustawić sobie okładkę albumu. Wiele osób pamięta efekty świetlne z W850i. W980 został również wyposażony w nie:

Jak wspominałem wcześniej w grach telefon został wyposażony, w akcelerometr. Przechylając go możemy zmienić ustawienie Walkmana. Osobiście wyłączyłem tą opcje. Drażniła mnie ciągłym przeskakiwaniem poziomo/pionowo. Nowością, której nie spotkamy w żadnym innym telefonie Sony Ericsson to Nadajnik FM (Transmiter). Polega to na tym, że zarówno w telefonie jak i w radiu ustawiamy tą samą częstotliwość FM i gdy już to zrobimy, to puszczając muzykę z telefonu nie będzie ona grała na głośniku telefonu tylko w radiu do którego przekazuje sygnał. Jest to naprawdę przydatna rzecz, jednak ma bardzo słaby sygnał. Jak oddalimy się na więcej niż metr jakość drastycznie spada.

Zamykając klapkę podświetlają nam się przyciski dotykowe na przednim panelu. Dzięki nim możemy sterować Walkmanem oraz Radiem. Przyciskiem zewnętrznym aplikacji przełączamy między Walkmanem, Radiem i zwykłym ekranem na którym dotykowce nie działają. Spory Plus, tak powinno być.

Przejdźmy teraz do jakości odtwarzanej muzyki. Na razie trochę o głośnikach. Pomimo, że stereo, to nie są wcale takie dobre. O ile Jakościowo jeszcze, to już pod względem głośności nie. Daleko jest im do najlepszych, czyli W550i, W580i, W850i, W porównaniu do C902 grają podobnie głośno, ale lepiej jakościowo. Wadą jest to, że głośniki są umieszczone w dolnej części telefonu po bokach. Trzymając telefon można je niestety zagłuszyć. Prawdziwa moc W980 leży w słuchawkach. Wtedy naprawdę pokazuje co potrafi. Bez powodu ten model nie dostał nagrody „Best Audio Experience”. Jakość granej muzyki jest naprawdę znakomita. Mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że teraz słyszę dźwięki, których wcześniej nie słyszałem. Moje uznanie potęgują najnowsze słuchawki Walkman, które są w komplecie z W980. Mianowicie HPM-77. Są to póki co najlepsze słuchawki od SE moim zdaniem. Świetna jakość.

„Połączenia”. Bardzo proste podmenu. Pokazuje wszystkie połączenia: Odebrane, nieodebrane, wybierane. Chyba nie muszę tłumaczyć.

„Organizator” jak sama nazwa tłumaczy jest to podmenu, które świetnie nam pomoże przy organizowaniu czasu, zadań i posłuży jako pomoc. Jest na 11 pozycji. Oto co możemy znaleźć:

- „Menedżer Plików”. Nie zmieniony od dawna. Taki sam jak w starszych modelach. Możemy obejrzeć wszystkie nasze zasoby: Muzyka, tapety, zdjęcia, video, motywy, aplikacje, gry, strony WWW.

- „Alarmy”. Prosto mówiąc, budzik.. Możemy maksymalnie ustawić 5 alarmów. Mogą być cyklicznie przez kilka dni, albo raz na tydzień. Bez problemu przebiega dostosowanie. Ustalamy co jaki czas ma dzwonić, jeżeli za pierwszym razem nas nie obudzi. Ustawimy sobie własny dźwięk i jego poziom głośności.

- „Połączenia wideo”. Chyba nie trzeba tłumaczyć. Z tego menu nawiązujemy połączenia video za pośrednictwem UMTS i HSDPA.

- „Kalendarz”

- „Zadania”. Coś w rodzaju przypomnienia. Ustawiamy sobie na określoną godzinę zadanie i o tej porze co ustawiliśmy przypomina nam, że mieliśmy coś zrobić

- „Notatki”. Możemy sobie zapisać coś ważnego aby nie zapomnieć

- „Synchronizacja”. Nie wiem

- „Stoper”

- „Kalkulator”

- „Pamięć kodów”. Ta opcja pozwala na bezpiecznie przechowanie danych osobistych takich jak numery kart kredytowych, hasła itp.

Ostatnie podmenu „Ustawienia”. Tutaj dokonamy całego dostosowania telefonu do naszych potrzeb. Zarówno pod względem wizualnym jak i użytkowym. Zmienimy sobie motyw, tapetę, dzwonek i jego głośność, język, skróty, godzinę i datę i wybierzemy wielkość zegara. Dostosujemy telefon odnośnie połączeń np. Czy ma łapać zasięg tylko GSM, czy też UMTS, przeprowadzimy Synchronizacje z komputerem, zainstalujemy ustawienia internetowe itp. Opcji jest naprawdę dużo. Opisać się tego nie da. Trzeba samemu zobaczyć.

Podsumowanie…

W980 jest rzadko spotykanym modelem w Polsce. Nawet na największych serwisach aukcyjnych liczba sprzedawanych sztuk nie przekracza prawie wcale 25. W Salonach operatorów nie jest on dostępny Nowe egzemplarze na Allegro sprzedawane są w granicach 1200zł – według mnie jest to dosyć drogo. Z drugiej strony ten telefon został wyposażony w kilka ciekawych funkcji, których nie było wcześniej w żadnym modelu. Ten telefon miał mieć swojego „Brata” SE W707, ale nie wiadomo z jakiej przyczyny został anulowany. Na świecie jest tylko kilka prototypów, które ujrzało światło dzienne.

Plusy:

- Aparat 3.2 mega pixela

- Duży, 2.2 calowy, bardzo dobrej jakości wyświetlacz QVGA

- Design telefonu

- Rozstawienie klawiszy numerycznych

- Szybki Internet dzięki HSDPA/UMTS/EDGE

- Bajer w postaci żyroskopu

- Nadajnik FM

Minusy:

- Obudowa podatna na ślady po palcach

- Po otwarciu klapki górna część znajduje się za daleko z tyłu

- Słaby Zasięg Nadajnika FM oraz Radia

- Czerwone podświetlenie po wejściu w Walkmana

2 odpowiedzi do “Recenzja W980”

  1. Super recenzja…Postarałaś się:P:P Ja mam SE w595.

  2. super recenzja :-)

    Miałem ten telefon ponad rok, do momentu jak mi go ukradli i wspominam go baaardzo dobrze.
    ad wad:
    - otwarcie klapki – de gustibus, mnie się to rozwiązanie bardzo podobało, designerskie i bardzo użytkowe: aparat b. dobrze leży w dłoni
    - czerwone podświetlenie – j.w.
    - co do tłuszczenia się obudowy i jakości zasięgu FM – niestety zgoda
    dodam jeszcze:
    - trzeszcząca tylna pokrywa baterii przy pisaniu sms
    - okropnie denerwujące schowanie na 5 pozycji balansu bieli w ustawieniach aparatu – powinno być co najmniej na 1, jeśli już nie ma skrótu systemowego, bo aparat robi, jak na komórkę, bardzo przyzwoite zdjęcia
    - brak auto focusa i lampy

    reszta jest praktycznie idealna na mój gust ;-)
    pozdrawiam ………tompsi

Wypełnij, aby odpowiedzieć